Nowoczesne luksusowe limuzyny dla CBA
Opublikowano 15-09-2009
W tym roku Centralne Biuro Antykorupcyjne zostanie wyposażone w 52 luksusowe limuzyny,
które koniecznie muszą być wyprodukowane w tym roku. Bo przecież agenci nie mogą jeździć byle czym. Wszystko to dlatego, że CBA jest oczkiem w głowie obecnego rządu. Atutami takiego super auta ma być klimatyzacja, radio CD, elektryczne podgrzewane lusterka i regulowana kolumna kierownicy, centralne zamki, silnik koniecznie z turbodoładowaniem. Tomasz Frątczak, dyrektor gabinetu szefa CBA, mówi, że kupno nowych aut jest niezbędne, ponieważ obecnie CBA ma 16 wysłużonych, ok. 10 letnich samochodów, które przejęło od Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i Biura Ochrony Rządu. Zapewnia jednak, że nowe limuzyny będą przeznaczone dla funkcjonariuszy, a nie dla szefów. Sprzyjające warunki pracy, jak wysokie pensje, nowoczesne komputery, laptopy, komórki do tego super limuzyny, na które przeznaczone będzie kilka milionów złotych ze 120 mln, które są przeznaczone na funkcjonowanie biura, ma na celu zachęcić chętnych ubiegających się o stanowisko funkcjonariusza CBA.